Wincenty
Dał mi się poznać Święty Michał Archanioł.
Jeszcze kilka lat temu mój kontakt z Aniołami ograniczał się do modlitwy, którą większość katolików powtarza od dziecięcych lat w codziennym pacierzu – „Aniele Boży stróżu mój…”. Anioł nie miał w moim życiu … Wiecej




Wtedy właśnie zaprowadzono mnie do człowieka, który nazywał się Harris i jeździł po Polsce jako uzdrowiciel, nakładając ręce na ludzi. Po dwóch wizytach u niego rozpoczął się mój powolny proces odchodzenia od Kościoła. Z każdym 





